Strona główna Dom Mieszkanie po babci

Mieszkanie po babci

65
0
PODZIEL SIĘ
Mieszkanie po babci

Odziedziczyłam po babci osiemdziesięciometrowe mieszkanie w starej, przedwojennej kamienicy na warszawskim Powiślu. Babcia była wspaniałą kobietą, bardzo lubiłam ją odwiedzać. Mimo zaawansowanego wieku mieszkała sama i do końca była bardzo sprawna fizycznie i psychicznie. Byłam jej jedyną wnuczką, więc nasza więź była wyjątkowo silna.

Mieszkanie babci jest bardzo duże, wysokie i dobrze doświetlone, dzięki ogromnym oknom. Zastanawiam się ile z tych rzeczy po babci zachować, bo jest tutaj trochę jej bibelotów. Generalnie babcia była zbieraczką i ma w domu mnóstwo rzeczy. Najbardziej w oko wpadły mi krzesła pikowane w pięknym kolorze ciemnej zieleni. Są po prostu zachwycające. Poza tym w mieszkaniu znalazłam wiele innych drobiazgów i bardzo dużą kolekcję kwiatów. Na pewno czeka mnie tu bardzo dużo pracy, chociażby z posegregowaniem tych rzeczy. Na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że najfajniejsze z tego są te krzesła pikowane.

Znam jednego pana, który zajmuje się naprawą starych mebli, więc musiałabym zabrać chociaż jedno krzesło pikowane do niego i zobaczyć czy uda się je uratować. Takie zabytkowe, pikowane krzesło do salonu i jadalni byłoby pięknym elementem nawet w nowoczesnym wnętrzu. One świetnie wyglądają z babcinym stołem, ale wydaje mi się, że on będzie dla mnie za duży. Pokazałam mieszkanie moim przyjaciółkom i one są zadania, że mieszkanie ma swój szczególny klimat i wystarczyłoby je tylko trochę uporządkować. Próbują mnie przekonać, że teraz modne są wnętrza urządzone w starym stylu. Nie jestem do końca przekonana, ale taką możliwość również rozważę.

Sprawdziłam w serwisie internetowym sprzedającym rzeczy używane, że takie jedno krzesło pikowane może kosztować nawet 700 złotych. Byłam szczerze zaskoczona, bo to jest bardzo dużo pieniędzy. Nie pomyślałabym nawet, że takie staromodne krzesła pikowane mogą tyle kosztować. I dlatego mocno się zastanawiam ile zostawić, a ile puścić w sprzedać. Z pewnością skonsultuję się z rodzicami i zapytam, co oni o tym sądzą.

Więcej: https://www.scandishop.pl/

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here